Dungeons & Dragons Online: Stormreach
Wrześniowe dni roku 2009 zapisały się z pewnością w pamięci wszystkich sympatyków Dungeons & Dragons Online. Gra przeszła z fazy comiesięcznych opłat, do grona gier opartych na systemie mikropłatności. Dla dużej grupy graczy oznacza to iż mogą pograć w Dungeons & Dragons Online za darmo, a ewentualną dacyzję o dokonaniu opłaty i rozszerzeniu możliwości swojego konta odłożyć na później. Czy warto zainteresować się Dungeons & Dragons Online i na dłużej zostac w świecie Eberron? Cóż, na to pytanie kazdy musi sobie opdpowiedzieć sam.

Dungeons & Dragons Online powstało na kanwie doskonale rozwiniętego i wydanego już w niejednej wersji, papierowego systemu RPG. Gra zaprojektowana przez Gary'ego Gygaxa i Dave'a Arnesona po raz pierwszy pojawiła sie w 1974 roku. Od tamtej pory, w świecie gier role playing stała się niemal instytucją. Systemy papierowe, książki i gry komputerowe powodują nieustające zainteresowanie D&D. Każdy gracz doskonale pamięta takie tytuły jak Baldurs Gate, Icewind Dale, Neverwinter Nights czy Planescape: Torment.
W świecie Eberron do tej pory osadzony był tylko komputerowy Dragonshard. Dungeons & Dragons Online przenosi nas również do świata Eberron, a do tego nie będziemy tam wcale sami.

Świat Eberron oparto podobnie jak grę Guild Wars na instancjach. Znaczy to, że innych graczy oraz naszych znajomych spotykamy tylko w miastach, gdzie możemy pohandlować, pogadać i zebrać druzynę aby wspólnie ruszyć na misję. Gdy opuścimy gościnne progi miasta, zostaniemy przeniesieni na teren misji tylko z wybraną przez nas drużyną. Ma to swoje zalety i wady. Z jednej strony, grając tylko ze kilkoma znajomymi mamy zachowany klimat papierowego rpg. Nikt nie wypisuje nam głupkowatych uwag, nie psuje złosliwie zabawy i nastroju. Druga strona narzekać będzie na brak większej grupy graczy w lokacji. Munchkini popadną w rozpacz, że nie mogą tłuc kazdego innego, słabszego gracza. Dzięki tym "wadom" średnia wiekowa jest mocno wyższa niż w przeciętnym mmorpg. Wbudowany komunikator głosowy, jeśli oczywiście w stopniu komunikatywnym opanowaliśmy język Szekspira, pozwala na płynną i bezproblemową grę, podczas której nie połamiemy palców w karkołomnych kombinacjach łączenia pisania z grą.
Po ściągnięciu klienta gry, który mały nie jest (3.06GB wersja podstawowa i 4GB wersja w wysokiej rozdzielczości) zakładamy konto i przystępujemy do stworzenia swojej postaci. Do wyboru dano nam 6 ras, z czego 4 są bezpłatne. Warforged (płatna), Drow (płatna), Halfing, Dwarf, Elf i Human. Wybieramy rasę, fryzurę, kolor włosów, budowę ciała. Tworzenie postaci jest przyjemne i dla znających papierowy system Dungeons & Dragon bedzie przyjemną zabawą. Pozostali mogą spedzić nieco czasu głowiąc się nad doborem umiejętności. Stworzonej przez nas postaci na poczatek możemy dobrać jedną z dziesięciu profesji. Już po tym krótkim opisie widać, że DDO to pozycja poważna i dająca szerokie mozliwości graczom.
Zabawę zaczniemy oczywiście od zera na jednym z wybranych serwerów. Na początek niewielka wioska i liczne zadania, jakie otrzymamy od jej mieszkańców. Pozwolą nam one oswoić się z interfejsem i sposobem prowadzenia rozgrywki. Podczas wyboru zadań z pewnością każdy zauważy iż prócz tego, że możemy je (a niektóre musimy) wykonać w pojedynkę, to do wyboru mamy jeszcze poziom trudności. Pozwala to uniknąć frustracji zbyt poważnych wyzwań na samym początku gry. Grafika, szególnie na dobrym sprzęcie, prezentuje się bardzo ładnie. Animacje są zrobione starannie, a świat, mimo iż przez długi czas chodzimy po przeróżnych piwnicach, podziemiach i jaskiniach, nie nuży. Autorzy dają nam zresztą chwile wytchnienia od lochów i potworów proponując czasem spacery pod słońcem, bądz niebem gwiaździstym nad nami. Autorzy z firmy Turbine stale dbają o swoje dziecko dodając systematycznie patche poprawiające znalezione w grze usterki. Jakość gry i dbałość o graczy zostały zauważone przez serwis Tentonehammer, który przyznał grze tytuł najlepszej darmowej gry mmorpg w roku 2009.
Odpowiedzialni: Turbine, Inc.
Gatunek: 3D Fantasy
Komu zawracać głowę: http://www.ddo.com/
Na własną odpowiedzialność: https://trial.turbine.com/ddo.php
autor: Deser














